Falenickie wrota czasu

Jedni nazywają ją drzwiami do lasu, drudzy wrotami do innej czasoprzestrzeni i jest w tym ziarno prawdy, ponieważ przenosimy się nią w czasie do przedwojennej Falenicy.

O tym, co znajdowało się za tą dawną furtką, wiemy niewiele. Po przedwojennej posesji została tylko ona i resztki gruzu w głębi lasu. Miejsce to znajduje się przy ul. Technicznej w pobliżu ul. Przełęczy.

Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że posesja miała należeć do mężczyzny o nazwisku Feiner, narodowości żydowskiej. Był on warszawskim przedsiębiorcą, właścicielem sklepu z zastawą stołową. Podobno udało mu się uciec przed wojenną zagładą do Stanów Zjednoczonych. Ostatni raz był ze swoimi dorastającymi córkami w Falenicy w 1938 roku. Domem podczas ich nieobecności opiekować się miało małżeństwo Polaków.
Parterowy budynek miał nie być do końca ukończony. W czasie okupacji okoliczna ludność rozebrała opuszczony budynek na opał.

Posesję zarósł las. Furtka stoi nieugięta, nie poddaje się zębom czasu. Spowita dziś blaskiem księżyca, powoduje, że po ciele przechodzą dreszcze. To miejsce wpływa na wyobraźnię.

mde

fot. WawerNews.pl

Skomentuj za pomocą Facebook-a