Czy grozi nam fala wezbraniowa na Wiśle?

Na południu Polski ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Rzeki stanowiące dopływy Wisły występują z brzegów. Czy powtórzy się sytuacja z 2010r.? Wszystko jest możliwe. Przypominamy historię z tamtego roku.

Wtedy dwie fale wezbraniowe przeszły w maju i czerwcu.

I fala

W maju początkowo poziom wody w Wiśle w wielu miejscach znacznie przekroczył poziom alarmowy (650 cm). W stan gotowości postawiono wszystkie służby, straże, a nawet wojsko.

Poziom wody podnosił się z godziny na godzinę a 20 maja przekroczony został stan alarmowy, wskutek czego Prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła alarm przeciwpowodziowy. Zgodnie z przyjętymi procedurami Miasto uruchomiło dostawy piasku i ciężkiego sprzętu na potrzeby działań przeciwpowodziowych. Z uwagi na duże natężenie ruchu w mieście dostawy piasku i sprzętu były pilotowane przez Komendę Stołeczną Policji.

Zabezpieczano teren osiedla przy ul. Ogórkowej– woda podeszła do skarpy i zaczęła przesiąkać. Przy ul. Rychnowskiej woda doszła do pierwszych zabudowań. Teren dzisiejszej Plaży Romantycznej znalazł się pod wodą.

Fala kulminacyjna dotarła do Warszawy w dniu 22 maja i wynosiła 779 cm (spodziewany poziom wg prognoz wynosił początkowo 800 cm). Służby miejskie pracowały w pełnej obsadzie przy wykorzystaniu wszystkich swoich środków. W paru miejscach nastąpiło przesiąknięcie wałów lecz dzięki szybko podjętym działaniom zabezpieczającym nie doszło do ich przerwania. Poprzez Wał Miedzeszyński przesiąkała woda. Strażacy wypompowywali wodę w okolicy ulicy Jeziorowej gdzie wystąpiły wody gruntowe. Zalało Warszawski Klub Wodniaków PTTK.

W Warszawie użyto 1500 ton piasku, 90 tys. worków głównie na Wale Miedzeszyńskim, Ogórkowej i Wybrzeżu Helskim.

II fala

Nadejście II fali wezbraniowej na Wiśle poprzedziło przejście przez stolicę nawalnych deszczy, które spowodowały lokalne podtopienia oraz osuwiska. W dniu 5 czerwca Prezydent m.st. Warszawy wydała zarządzenie w sprawie ogłoszenia alarmu przeciwpowodziowego. Władze miasta zdecydowały o zawieszeniu od 6 czerwca zajęć w niektórych placówkach oświaty oraz żłobkach a od 8 czerwca ponownie został zamknięty dla ruchu kołowego Wał Miedzeszyński na odcinku od Trasy Łazienkowskiej do Traktu Lubelskiego.

II fala kulminacyjna przeszła przez Warszawę w nocy z 8/9 czerwca i wynosiła 749 cm. Wszystkie służby, straże i inspekcje w mieście koncentrowały się na walce z żywiołem. W wielu miejscach nastąpiło przesiąknięcie wałów, ale na szczęście nie doszło do ich przerwania. Działania polegające głównie na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic i układaniu worków z piaskiem prowadzone były na terenach dzielnic: Wawer, Wilanów, Ursynów, Mokotów, Targówek i Wesoła.

Ze względu na niekorzystny wpływ drgań w wywołanych przez samochody 23 maja władze miasta podjęły decyzję o zamknięciu dla ruchu kołowego ulicy Wał Miedzeszyński na odcinku od Trasy Łazienkowskiej do Traktu Lubelskiego.

Z uwagi na realne zagrożenie przerwania wałów Miasto przygotowane było do ewakuacji mieszkańców z zagrożonych obszarów. W dniach 24-25 maja br. władze miasta zdecydowały o zawieszeniu zajęć w niektórych placówkach oświaty oraz żłobkach, dla których organem prowadzącym lub założycielskim jest m. st. Warszawy. Niepublicznym placówkom oświatowym władze rekomendowały podjęcie analogicznych przedsięwzięć. W dzielnicach terenów zalewowych wyznaczono 66 dodatkowych obiektów do ewakuacji oraz przygotowano doraźne lądowiska dla śmigłowców na wypadek potrzeby ewakuacji lub działań uszczelnienia konstrukcji wałów. Postawiono w stan pełnej gotowości burmistrzów dzielnic i naczelników delegatur Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, które odpowiadały za przygotowanie obiektów wyznaczonych do przyjęcia ewakuowanej ludności.

Poniżej zdjęcia z osiedla przy ul. Ogórkowej oraz z ulicy Sitowie. (fot. archiwum WawerNews)

w artykule wykorzystano informacje ze strony bezpieczna.warszawa.um.pl