Protestowali przeciw planom “kolejarzy”

11 czerwca przy przejeździe kolejowym w Radości odbył się protest mieszkańców Wawra przeciw planom PKP PLK, dotyczących budowy dodatkowych torów oraz estakady pomiędzy Radością i Międzylesiem. Protestujący nie chcą podziału Wawra kolejową autostradą.

PKP Polskie Linie Kolejowe modernizują linię Warszawa – Lublin. Prace trwają już m.in. w pobliskim Otwocku. Wg pierwotnych planów, kolejarze zamierzali zbudować trzeci i
czwarty tor na odcinku Gocławek – Wawer oraz trzeci od Wawra do Otwocka z pozostawieniem rezerwy pod czwarty. W ostatnim czasie okazało się jednak, że kolejarze chcą wybudować czwarty tor na całym odcinku od Gocławka do Otwocka.

Decyzja o dobudowie czwartego toru została podjęta w 2018 r. Wg PKP PLK ta rozbudowa znacznie zwiększy przepustowość linii i usprawni ruch pociągów w Warszawskim Węźle
Kolejowym przez uruchomienie większej liczby składów dzięki oddzieleniu ruchu pociągów aglomeracyjnych od ruchu pociągów dalekobieżnych, które kursują z wyższą prędkością i z mniejszą liczbą zatrzymań na stacjach i przystankach. Budowa nowych torów jest równi istotna ze względu poprawę połączeń krajowych: linia kolejowa numer 7 jest jedną z tak zwanych szprych, które będą prowadziły do Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jakakolwiek zmiana koncepcji np. budowa torów w otwartym tunelu /wykopie/
jest w tej chwili nierealna.

Plan budowy czwartego toru nie ma jeszcze wydanej decyzji środowiskowej. Jak twierdzi PKP PLK wniosek o jej wydanie będzie złożony w najbliższych tygodniach a konsultacje społeczne zostaną przeprowadzone na etapie wydawania decyzji środowiskowej.

Protestujących mieszkańców oburza także plan budowy estakady pomiędzy Radością a Międzylesiem. Ma mieć 7,5 m wysokości. Założenie jest takie by górą jeździły pociągi
ruchu lokalnego SKM i KM a dołem pociągi dalekobieżne ale tylko w stronę Otwocka. Tor w kierunku Warszawy ma pozostać bez zmian. PKP PLK informuje, że zaistniała tu
konieczność budowy tzw. przekładki- na odcinku Warszawa Międzylesie – Warszawa Radość czwarty tor przejdzie ze strony wschodniej na zachodnią pod torami linii kolejowej numer siedem, które to zostaną podniesione. PKP PLK argumentuje, że takie założenie jest konieczne ze względu na ochronę konserwatorską zabytkowych budynków przystanków na linii otwockiej, dworca w Falenicy oraz nastawni w Falenicy i Wawrze. Tory aglomeracyjne muszą pozostać w tym miejscu,gdzie są.

Protest wsparli wawerscy radni Anna Ojer, Wojciech Godlewski oraz wiceprzewodniczący Rady Miasta Sławomir Potapowicz .

Zdanie mieszkańców jest jednak podzielone. Na naszą skrzynkę mailową dotarły wiadomości, od tych, którzy uważają, że są zainteresowani poprawą jakości ruchu kolejowego na tej linii, zwłaszcza w kierunku centrum stolicy. Liczą, że rozbudowa torów pozwoli na zwiększenie liczby pociągów a także na przyspieszenie ruchu. Ich zdaniem nie protestowano gdy wdrożono plan budowy Południowej Obwodnicy Warszawy, która już – w fazie budowy – dzieli Wawer a linia kolejowa była tu przecież od dawna.

Skomentuj za pomocą Facebook-a

9 komentarzy

  1. Lansik radnych a gdzie byliście wcześniej jak nam autostradę w Miedzeszynie mieli budować pod oknami. Jesteście żałośni.

  2. To fakt !!!! Południowa Obwodnica podzieliła Wawer a tu lament, że tory który były od przed wojny podzielą dzielnicę. Śmieszne. Grupka emerytów boi się pociągów.

  3. Godlewski protestuje po fakcie, zawsze jak wiadomo, ze nic z tego nie będzie a ludzie się na to nabierają.

  4. Kurła niech jeszcze 7 torów zbudują. Powaliło ich z upału chyba. Wawer robi się nie do życia.

  5. A ja protestują bo zburzą mój ulubiony sklep Serek z zawsze uśmięchniętymi paniami eskpedientkami i świerzymi towarami.

  6. Jest protest jest i radny Godlewski. To śmieszne bo jest on przewodniczącym komisji inwestycyjnej a teraz udaje zbulwersowanego. Nie dajcie się nabrać. Ktoś tu chce coś ugrać dla siebie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *