Zima zaskoczyła wiosną

1 kwietnia czyli Prima Aprilis przywitał nas opadami śniegu. Nie były one zbyt znaczące, jednak prawdziwy armageddon zaczął się w nocy z 1 na 2 kwietnia. Spadło ok. 15 cm mokrego śniegu.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed opadami śniegu niemal dla całego województwa mazowieckiego.

Warunki na drogach

1 kwietnia padający śnieg szybko topniał i nie powodował większych utrudnień na drogach. Gorzej było 2 kwietnia gdy temperatura spadła poniżej zera. Zrobiło się ślisko i doszło do kilkunastu kolizji drogowych m.in. na Trasie Siekierkowskiej auto uderzyło w barierki. W późniejszych godzinach na drogach pojawiła się breja.

„W ciągu dobry opadów śniegu ogłosiliśmy trzy akcje. Pługoposypywarki wyjeżdżały na ulice Miasto Stołeczne Warszawa o godz.13.30 i 22.15 w piątek oraz dziś o 6.00. Ich działania objęły 1500 km dróg, którymi kursują autobusy miejskie.”- poinformował Zarząd Oczyszczania Miasta.,

Wawer bez prądu

Tak intensywne opady mokrego śniegu spowodowały łamanie się konarów drzew a tym samym awarie sieci energetycznej. Część dzielnicy Wawer pozbawiona została prądu- tak było w Aleksandrowie, Falenicy, Miedzeszynie czy Radości.

Falenicka Sosenka uratowana

Strażacy wyjeżdżali wielokrotnie a pomocy wymagała m.in. słynna falenicka sosenka, której groziło złamanie. Sosna pod naporem śniegu niebezpiecznie zgięła się nad ulicą. Strażacy umiejętnie podcięli część gałęzi oraz usunęli zalegający na drzewie mokry śnieg.

„Okiść nadwyrężyła naszą sosnę. Straciła kilka najbardziej wysuniętych konarów” – napisał w sobotę na Facebooku Jacek Wiśnicki, były wiceburmistrz Wawra. Warto przypomnieć, że drzewo od listopada 2021 r. jest pomnikiem przyrody.

Śnieg w kwietniu- dlaczego?

Zgodnie z prognozami na przełomie miesięcy nadeszło wyraźne ochłodzenie. Chłodne powietrze arktyczne z północy w kontakcie z cieplejszym z południa doprowadziło do wystąpienia obfitych opadów o charakterze zimowym. Do Polski bardzo intensywne opady wielkoskalowe przyniósł niż z rodowodem śródziemnomorskim. Miejscami na południowym-wschodzie najdłużej padał deszcz, stopniowo przechodzący w deszcz ze śniegiem i śnieg.

Wg synoptyków tak intensywne opady zimowe zdarzają się raz na kilka lat i zazwyczaj przynoszą je bogate w wilgoć niże znad Morza Śródziemnego.

Udostępnij

Przeczytaj także